
Duchowni Diecezji Elbląskiej oraz osoby życia konsekrowanego spotkali się na dniu skupienia w sanktuarium św. Wojciecha.
Doroczna pielgrzymka
Od wielu lat w przeddzień głównych uroczystości odpustowych, planowanych w tym roku na sobotę 25. kwietnia, siostry zakonne, ojcowie i bracia, a także dziewice i wdowy konsekrowane gromadzą się na modlitwie w sanktuarium w Świętym Gaju. To pierwszy dzień uroczystości ku czci patrona Diecezji Elbląskiej przezywanych w miejscu jego męczeństwa. Zgromadzeni w sanktuarium wysłuchali konferencji ascetycznej, adorowali Chrystusa oraz uczestniczyli w Eucharystii pod przewodnictwem Biskupa Elbląskiego.
Katolicka tożsamość
Gościem tegorocznej pielgrzymki był o. Jan Bocian SVD, biblista posługujący w Pieniężnie. W głoszonym słowie skoncentrował się na katolickiej tożsamości zebranych na modlitwie. Jak zaznaczył, przynależność do Kościoła dla większości ludzi w Polsce jest darem otrzymanym za pośrednictwem rodziny, jednak wytrwanie w nim staje się coraz częściej ważną, osobistą decyzją. Zachęcał przy tym swoich słuchaczy do odkrywania bogactwa katolickiej tożsamości i jej kluczowego związku z prawdą, jaką przyniósł światy Chrystus, a którą Kościół głosi w obecnej epoce.
Kult św. Wojciecha
Obecnie nie potrafimy ze stuprocentową pewnością określić miejsca męczeństwa św. Wojciecha. W debacie historyków wybrzmiewają dwie koncepcje: sambijska i pomezańska. Pierwsza głosi, że św. Wojciech zginął w okolicach Mierzei Wiślanej, druga, że miało to miejsce w okolicach Świętego Gaju. Wiele argumentów przemawiających za drugą opcją pochodzi m.in. z prac profesorów Aleksandra Gieysztora oraz Stanisława Mielczarskiego. Obecnie głównym miejscem kultu św. Wojciecha w Świętym Gaju jest niewielki kościół z 1861, a także ołtarz polowy zlokalizowany w niedużym zagajniku na końcu wsi przy drodze prowadzącej do Elbląga.
ks. Marek Piedziewicz